Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kremu do stóp. Przez długi czas szukałam czegoś co poradzi sobie z moją suchą skórą na stopach. No i chyba jest :) Chciałabym przedstawić Krem do stów z 10 % mocznikiem firmy Oriflame - Cracked heel repair.
Ze spraw czysto technicznych :
Opis ze strony producenta : Regeneruje i przynosi ulgę popękanym piętom. Działa szybko i skutecznie, głęboko nawilżając i zmiękczając skórę dzięki zawartości mocznika, masła kakaowego i witaminy B. Wzbogacony kompleksem Intensive Care. Stosować dwa razy dziennie. Pierwsze efekty widoczne już po 7 dniach.
Tutaj znajdziecie krem na stronie Oriflame -> klik <-
Natomiast tutaj znajdziecie go na portalu wizaz.pl -> klik <-
Recenzja :
Opakowanie : Tubka 75 ml wykonana z miękkiego plastiku z odkręcaną tradycyjną zakrętką.
Zapach : Bardzo przyjemny, dla mnie wręcz zapach przy którym można się zrelaksować, natomiast dla niektórych może wydać się odrobinę za mocny. Dla mnie jest to najlepiej pachnący krem do stóp :)
Konsystencja : Bardzo treściwa i zbita, powiedziałabym wręcz, że pasty. Nie wiem do czego mogę jeszcze ją przyrównać. Najbardziej kojarzy mi się z pastą cynkową, lekko klejący się.
Wydajność : Potrzeba go niewiele aby zaspokoić nasze stopy :) Mam go od dłuższego czasu. Niestety niedoceniony przeleżał trochę na półce.
Ważność produktu : 12 miesięcy od otwarcia opakowania
Cena : ja zakupiłam na promocji za 9,90 zł. W obecnym katalogu go jednak nie znalazłam bądź przeoczyłam. Czy któraś z Was, która jest może konsultantką może się wypowiedzieć na temat jego dostepności ? :)
No i najważniejsze, działanie : bardzo bogaty krem, troszkę się klei jeżeli nie rozprowadzimy go dokładnie na stopach. W moim przypadku, czyli po zrobieniu peelingu, nałożenia średniej warstwy kremu na stopy i założenie specjalnych skarpet na całą noc, daje efekty. Rano stopy są nawilżone i delikatne, nie ma mowy o suchych skórkach. Przy jego regularnym używaniu daje sobie radę z na prawdę ciężkim stanem stóp (ja niestety je do takich doprowadziłam).
Musimy się na początku nauczyć jego dozowania i sprawdzić ile kremu nasze stopy są w stanie pochłonąć. Zazwyczaj gdy ściągam rano skarpety to jeszcze na moich stopach, po całej nocy, widoczny jest krem który się po prostu nie wchłonął, czyli nałożyłam go za dużo.
Produkt na 5+ !
Dla mnie produkt sprawdza się genialnie. Niestety, jest na wykończeniu. Jeżeli nie pojawi się w katalogu to będę zmuszona szukać jego odpowiednika. Feet up ustawił nam poprzeczkę baaardzo wysoko. :)
Czy jest na sali krem, który podejmie wyzwanie ? ;>
Pozdrawiam,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz